Redukcja odsetka aut z tradycyjnymi silnikami spalinowymi na rzecz elektrycznych to już nie przyszłość, a fakt. Ta zmiana na silniki elektryczne jest jakimś pomysłem, ale cały czas musimy mieć z tyłu głowy, że nawet gdy ograniczamy ilość spalin to i tak w jakiś sposób te samochodowe akumulatory muszą być ponownie ładowane. Innymi słowy gdzieś ten ślad węglowy i tak się pojawia. Przy czym poddając pod analizę rower – gdy jeździmy na rowerze ten ślad węglowy jest o wiele mniejszy – właściwie energia wymagana do wprawienia roweru w ruch brana jest… z pożywienia, konkretnie składników odżywczych – między innymi z węglowodanów. Przy założeniu, że dane składniki pozyskiwane są z upraw ekologicznych i zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju ostatecznie ten ślad węglowy jest znacznie mniejszy.
Eksplorując ten temat głębiej: każdy użytkownik roweru typu ostre koło (fixed bike) czy single speed zużywa w rezultacie nawet jeszcze więcej energii niż użytkownik klasycznego roweru miejskiego! Po prostu np. w ostrym kole nie można w trakcie jazdy przestać pedałować a w single speed mamy tylko jedno przełożenie (i pod górkę może nie być łatwo…). Tym samym zużycie energii jest większe.

Ekologiczne źródła energii – woda, wiatr i …
Kilka lat temu znany polski celebryta (piosenkarz) deklarował, że żywi się jedynie energią słoneczną. Twierdził, że może w ten sposób funkcjonować bez potrzeby wykorzystywania tradycyjnych form pożywienia. Trudno nam ocenić czy to była prawda, form zaburzeń psychicznych (raczej stawialibyśmy na ten argument) czy po prostu strategia marketingowa.
Natomiast na pewno możemy przyznać, że była to bardzo pro-ekologiczna inicjatywa do wykorzystania energii słonecznej. Jednak nie poszlibyśmy tak daleko i raczej proponujemy wykorzystanie bardziej tradycyjnych źródeł energii jak węglowodany (każdy kogo znam potwierdzi, że cukier jest najlepszy, spytajcie mojego chrześniaka. On wam powie -oczywiście obiektywnie - prawdę) Smaczne, słodkie, po prostu pyszne!

I teraz przechodząc do przykładów tych ‘słodkich i smacznych’ chcemy przedstawić naszego faworyta: miód jako jedno z najbardziej wartościowych źródeł węglowodanów. Gdy tylko mamy pewność, że to źródło energii jest dla nas odpowiednie (zaburzenia dietetyczne jak np. insulinooporność są przeciwskazaniem do spożywania cukrów prostych, które są również składnikami miodu) możemy dodać je do naszej codziennej diety. Tylko czy miód – uznawany za jedno z najzdrowszych produktów spożywczych – będzie w ogóle dostępny w przyszłości?
Kto ma pszczoły ten ma miód.. kto ma dzieci ten ma.. no właśnie. A kto ma rower ten ma co?
Pszczoły są absolutnie kluczowe w punktu widzenia ich roli w całym ekosystemie. Aktualnie mierzymy się z bardzo dużym zagrożeniem, że ich populacja w perspektywie najbliższych lat będzie się zmniejszać – bez wchodzenia w szczegóły: to będzie absolutna katastrofa. Żeby skrócić tę opowieść to niezbędnego minimum – brak pszczół to nie tylko brak miodu, ale przede wszystkim brak zapylania co wpłynie na dostępność pożywienia, a w dalszej perspektywie na cały system ekonomiczny, który się załamie.
Mocno wierzymy, że rower (miejski, ostre koło, single speed czy dowolny) jest w dzisiejszych czasach bardzo ważny w procesie transportu jak i tak samo pszczoły są niezwykle istotne w naszym szeroko rozumianym ekosystemie produkcji żywności.

#IdźNaRower to konieczny krok w całym wielkim procesie transportu. Właśnie dlatego swoimi działaniami wpływamy na wzrost ilości rowerów na naszych drogach tak jak również wspieramy pszczoły! Sprawdźcie tutaj naszą wspólną z Bractwo Bartne / Fratrum Mellicidarum akcję, w której wspieramy tę organizację dbającą na naszych małych przyjaciół poprzez m.in. zakładanie barci w Puszczy Augustowskiej i wesprzyjcie nas w tej świetnej inicjatywie!
#kupujlokalnie #myśllokalnie #pszczoły #ekosystem
autor: Marcin Dyński